niedziela, 21 września 2014

XVI Jarmark Franciszkański

Hej, jak obiecałam dziś krótkie sprawozdanie z wypadu na jarmark :)



Pogoda oczywiście w miarę dopisała. Organizatorzy mówili, że jeszcze od 15 lat się nie zdarzyło, by na jarmarku padał deszcz.. Pewnie Ktoś tam na górze pilnuje pogody ;)
Akurat jak zaszliśmy z Kubą, grupy taneczne przygotowywały się do występów na scenie. Wszystkie były świetne! Występowały głownie młodsi, ale Ci starsi też. Później załapaliśmy się na taniec ludowy w wykonaniu zespołu ludowego z Opola (tancerze byli mniej więcej w moim wieku, czyli 18-19 lat). Strasznie mi się podobało :) Niestety na straganach nie było nic ciekawego, głównie miód, chleb i jakieś duperele :( Tak więc nic nie kupiłam poza wiatraczkiem dla mojej córci :)




Od tego wszystkiego teraz boli mnie strasznie głowa i z trudem piszę ten post :(
Ale dzień zaliczam do bardzo udanych, cały spędzony z Misiem :*

A teraz zobaczcie kilka zdjęć, które udało mi się zrobić..









Na najmłodszych czekały przeróżne atrakcje..




No i to tyle, więcej nie dam rady z siebie wykrzesać, strasznie źle się czuję :( Zmuszę się jeszcze do zjedzenia kolacji i pójdę lulu. Także dobranoc!

7 komentarzy:

  1. takie jarmarki to świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokażesz nam kiedyś swoją córcie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wstawiam zdjęć dziecka do internetu ;) skontaktuj się ze mną na fotoblogu "lovelysouvenirs" :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz ♥
Odwiedzam każdego kto zostawi po sobie ślad :)
Jeżeli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.