środa, 5 lutego 2014

Książka - Dziennik " Rok z Ewą Chodakowską" - od kuchni

Hejka :)
Długo wyczekiwana... Wiele z Was prosiło mnie o zaprezentowanie książki, którą dostałam na święta. Większość z Was ją zna, a część posiada. Dla tych, którzy nie mają, a zastanawiają się czy kupienie tego dziennika ma sens, prezentuję ją "od kuchni".



Dziennik "Rok z Ewą Chodakowską"



Książka zawiera dużo bogatych ilustracji Ewy, które na pewno motywują do działania :)

Mamy możliwość rozplanowania swoich ćwiczeń na 12 miesięcy. Możemy zacząć w dowolnym miesiącu, gdyż nie są one podpisane. Sami wybieram y sobie, kiedy zaczniemy. Na początku książki znajduje się "Wprowadzenie" czyli kilka słów od Ewy. Na olejnych stronach znajdziemy "Legendę", czyli objaśnienia, jak "posługiwać się" książką.





Obracając kartę, zobaczymy zdjęcie Ewy, a obok Miesiąc pierwszy i "Motywację".



Kolejno znajdziemy "Plan Treningowy", czyli tabelę, w której sami rozplanowujemy sobie ćwiczenia.
Do dyspozycji mamy specjalne oznaczenia, np. literka Z - jest to specjalny zestaw ćwiczeń na dany miesiąc (o którym za chwilę), H- to hobby, np. siatkówka, tenis, K - kardio, np. aerobik, orbitrek, bieganie, rower...
Oprócz ćwiczeń wpisujemy też odpowiednią 'cyferkę jedzenia':
5 - DZIEŃ NA 5! -  pełnowartościowych posiłków
3 - DZIEŃ NA 3! 3 posiłki i jeden grzech w postaci słodyczy
1 - DZIEŃ NIEDOPUSZCZALNY! - nieregularne posiłki i więcej niż dwa grzeszki
Dokładniej jest to opisane w legendzie na początku.





Na każdy miesiąc mamy określony CEL. Do tego jest przygotowany specjalny zestaw ćwiczeń na daną partię ciała.




Następnie mamy stronę z ciekawostkami, które warto wiedzieć.




Obok jest miejsce na uzupełnienie, jak się czuliśmy w danym dniu w tygodniu.





Na następnej stronie mamy PODSUMOWANIE TYGODNIA. Można się rozpisać na temat swoich odczuć, motywacji, porażek..

A obok - PODSUMOWANIE MIESIĄCA. Wpisujemy tu swoje wyniki i pomiary.





No i po tym następuje kolejny miesiąc :)
Na końcu książki mamy fajną rzecz, a mianowicie zdjęcia osób przed ćwiczeniami i po oraz w jakim czasie to osiągnęły + ich wymiary. Jest to niezwykle motywujące! Zobaczcie sami




Jak oceniam ten dziennik?
Dla mnie jest to duża motywacja i pomoc w ćwiczeniach. Słowo zapisane obowiązuje bardziej niż wypowiedziane czy pomyślane. Myślę, że warto byłoby kupić tą książkę. Gdy wytrwamy ten rok, będzie to dowód, że dałyśmy radę i miło będzie wspominać trudy dążenia do celu i wypociny :)

Książka jest w cenie ok. 30 zł
Polecam dla osób leniwych, niesłownych i niesystematycznych.


***

Wpadłam na pomysł, że po każdym miesiącu będę tu prezentowała swoje osiągnięcia, wyniki i przemyślenia :)
Na dniach ukaże się taki post z miesiąca stycznia.



A jak Wam się podoba książka? Dajcie znać co o niej myślicie.

13 komentarzy:

  1. Fajny pomysł z tą książką. Naprawdę jest dużą motywacją, bo myśl, że musisz wypełnić kolejną rubrykę w dzienniku zachęca w pewien sposób do ćwiczeń. Można się dzięki temu sprawdzić. A później oglądać swoje wyniki i ocenić czy jest się z siebie dumnym, czy też nie :) Może też się skuszę na tę książkę, bo naprawdę mi się spodobała :D W bardzo fajny sposób ją zaprezentowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam ją w Empiku, ale stwierdziłam, że książka "Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską", którą posiadam mi wystarcza:) Jest masa przepisów i ćwiczeń na miesiąc:)
    Taki Dziennik to na pewno fajna sprawa, ale wiem, że nie byłabym w stanie być tak tip top systematyczna a przy braku tej systematyczności, którą widziałabym w zapiskach szybko bym się pewnie poddała;/

    Czekam na Twoje efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna jest ta książka :3
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że takie książki mogę podziwiać tylko z daleka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też z nią Ćwiczylam, ale przestałam
    Zapraszam do mnie, za każdą obserwacje sie odwdzięczam.
    http://kaschaundkascha.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna książka :D. bardzo pomaga i motywuje.
    ♥blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam książkę "Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską", dla mnie jest lepsza, łatwiej mi się z nią ćwiczy, ze względu na dokładne rozplanowanie treningów. Mimo, że mam ją od świąt, ćwiczyć dopiero zaczęłam przedwczoraj. Pierwszy dzień był mega ciężki, dzisiaj już było dużo lepiej, nie poddam się :)
    Życzę Ci oczekiwanych efektów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ♥
Odwiedzam każdego kto zostawi po sobie ślad :)
Jeżeli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.